Strona główna Dzisiaj jest: 7-4-2020, godzina 23:06:13

Robocze

Rozwój przemysłu na przełomie XVIII i XIX w. zmusił hodowców koni do produkcji ciężkich koni pociągowych, niezbędnych do transportów towarów z fabryk. Idealne warunki hodowli koni zimnokrwistych znaleziono w Zachodniej Europie i Wyspach Brytyjskich, gdzie występują żyzne i zielone przez wiele miesięcy pastwiska. Wytworzono tam rasy: belgijską, ardeńską, perszerońską, bulońską, reńsko-belgijską, bretońską, shire, suffolk, clydesdale.

W Polsce konie zimnokrwiste były niezastąpione w rolnictwie, a w latach 60. wprowadzono w życie pomysł konia towarzyszącego ciągnikowi. Jednakże w tym czasie konie zaczęły także tracić na znaczeniu w rolnictwie, ponieważ zaczęły przeszkadzać władzy w kolektywizacji rolnictwa. Podejście to niestety przetrwało do naszych czasów, ponieważ nadal uważa się, że konie robocze to przeżytek, co jest sprzeczne z podejściem krajów Europy Zachodniej, USA i Kanady. W krajach tych rozwija się przemysł produkujący sprzęt rolniczy przystosowany do pracy końmi. Produkowane są różnego rodzaju przodki robocze, przystosowane do korzystania ze sprzętu ciągnikowego, jak i specjalnie produkowanego dla koni np.: pługi, brony, glebogryzarki, prasy belujące oraz owijarki folii.

Przodki robocze posiadają napęd od kół jezdnych, a w niektórych przypadkach dodatkowo zamontowane silniki spalinowe, które jednak stara się zamontować z dala od rolnika.

Tendencja powrotu koni do rolnictwa w latach 70. XX w. spowodowała stworzenie wielu organizacji propagujących wykorzystanie robocze koni. W USA reaktywowano The Draft Horse and Qule Association of America w 1980 r. Podobne organizacje powstały w latach 90. XX w. w: Szwajcarii w 1991 r. – Interessengemeinschaft Arbeitspferde, Niemczech w 1992r. – Interessengemeinschaft Zugpferde in Deutschland e.V., a w 1995 r. działalność rozpoczęła Europäische Vereinigun für Tierische Anspannung, które pomagało w przepływie informacji pomiędzy związkami w Zachodniej Europie. O wzmożonym zainteresowaniu końmi roboczymi może świadczyć wydawanie specjalistycznych czasopism poświęconych koniom roboczym, m.in. w USA – „The Draft Horse Journal”, w Niemczech – „Das Zugpferd”, w Anglii – „Heavy Horse World”. Wydaje się także nowe lub aktualizuje starsze podręczniki dotyczące treningu, żywienia, reprodukcji i wychowu koni roboczych. Oprócz książek wydaje się także kasety wideo i tworzy coraz to nowsze strony internetowe poświęcone tej tematyce, np.:

www.ig-zugpferde.de

www.heavyhorseworld.co.uk

Organizowane są różnego rodzaju imprezy promujące konie robocze.

W Polsce na rzecz użytkowania roboczego koni działa Polskie Stowarzyszenie Użytkowników i Przyjaciół Koni Roboczych oraz Konnych Producentów Zdrowej Żywności, które wydaje swoje czasopismo pt.: „Polskie Konie Robocze”, a w swoich strukturach zrzesza kadrę dydaktyczną i studentów UP Lublin, rolników indywidualnych oraz wielu zaangażowanych ludzi z terenu całej Polski.

Dużym plusem w użytkowaniu koni w rolnictwie jest możliwość ich sprzęgania. Mając do dyspozycji 10 koni, można je łączyć w różny sposób: 5 par, 2 trójki i 2 pary, wreszcie używać do pracy konie pojedyncze, jednocześnie przy 10 czynnościach, podczas gdy traktor 50-konny (liczba jednostek pociągowych równa 10 koniom) może być używany tylko do jednej czynności, nawet jeżeli nie ma potrzeby używania tak dużej siły.

Konie przynoszą dużo kożyści swoim właścicielom, nie tylko tych finansowych, ale i prozdrowotnych.

Konie można z powodzeniem użytkować także w pracach leśnych, np. przy zrywce drewna. Kiedy udowodniono, że na miękkich, organicznych glebach wskutek działania trakcji mechanicznej zamierają lasy, zrywka stała się obowiązkowa w krajach Europy Zachodniej. W krajach skandynawskich i Anglii prace te wykonują okoliczni rolnicy, a w większości przypadków firmy, które dowożą konie na miejsce pracy samochodami. W Polsce są organizowane różnego rodzaju imprezy związane z tą formą użytkowania koni, są to m.in. zawody w sportowej zrywce drewna w Kępnie k. Wejherowa, czy Istebnej na Podkarpaciu oraz „Dzień Woźnicy” w Smolajnach.

Jako ciekawostkę można uznać wprowadzenie we Francji w 2001 r., przez tamtejszych członków Związku Hodowców Normandzkich Koni Zimnokrwistych, znaku jakości „elitarny pociągowy” (élite trait), który jest przyznawany koniom „gotowym do użytku”. W 2005 r. spośród 800 prezentowanych na wystawach i pokazach koni, tytuł ten uzyskało 180 koni. Pomysłodawcy lansowali ten pomysł żartobliwym hasłem: „Koniec ery sumo – przyszłość należy do skutecznych koni pociągowych”. Należałoby się zastanowić czy nie wprowadzić podobnego rozwiązania w Polsce, ponieważ we Francji wiąże się to z dodatkowymi korzyściami finansowymi dla właścicieli takich koni. Natomiast w Japonii bardzo popularne są wyścigi koni zimnokrwistych zaprzężonych do sań roboczych z odpowiednim ciężarem, na urozmaiconym, różnymi terenowymi przeszkodami torze, na dystansie 200 m.

Dzisiaj konie robocze w Polsce są trzymane w gospodarstwach głównie z powodu zamiłowania rolników do koni, gdzie służą one do obrabiania małych poletek i działek przydomowych. Nie sposób także zapomnieć o koniach pracujących w miastach, gdzie są zaprzęgnięte do dorożek oraz omnibusów.

O przydatności koni do pracy w zaprzęgu decydują ich zdolności zaprzęgowe oraz zrównoważony system nerwowy. Uzdolnienia w tym kierunku mogą być dziedziczone po przodkach i przekazywane dalej na potomstwo, dlatego ważne jest przeprowadzanie prób dzielności uznawanych ogierów. Pierwsze próby miały miejsce w XIX w. Próby te pozwalają wyeliminować konie nadpobudliwe i narowiste, przy jednoczesnym wpływie na poprawę jakości ruchu całej populacji koni zimnokrwistych.

Wyróżnić można następujące typy polowych prób zaprzęgowych: dla ogierów
w wieku 2,5-3,5 roku – próba wstępna, dla ogierów w wieku 4-6 lat – próba właściwa, dla klaczy próba w wieku 2,5-4 lata. W każdej z tych prób ocenie podlegają następujące elementy: sposób ciągnięcia, każde ruszanie z miejsca, szczególnie przy ruszaniu z pustym wozem. Dodatkowo w próbie właściwej dla ogierów ocenie podlega szybkość w stępie i kłusie. Za poszczególne elementy przyznaje się określoną ilość punktów.